Punkt wyjścia – poprzednia strona nie sprzedawała oferty kancelarii
Kancelaria miała stronę internetową, ale strona nie spełniała swojej najważniejszej roli: nie pomagała użytkownikowi szybko zrozumieć, czym dokładnie zajmuje się kancelaria, komu pomaga i dlaczego warto się z nią skontaktować.
Nie chodziło wyłącznie o wygląd. Warstwa wizualna również wymagała odświeżenia, ale prawdziwy problem był głębszy. Poprzednia strona nie porządkowała oferty. Nie prowadziła użytkownika przez zakres usług. Nie odpowiadała jasno na pytania, które potencjalny klient zadaje sobie przed pierwszym kontaktem z prawnikiem.
Użytkownik trafiający na stronę mógł mieć kilka podstawowych wątpliwości:
- czy kancelaria zajmuje się moją sprawą,
- czy obsługuje moją branżę,
- czy współpracuje z firmami, czy tylko z klientami indywidualnymi,
- jak wygląda zakres pomocy,
- ile może kosztować współpraca,
- kto będzie prowadził sprawę,
- co powinienem zrobić jako następny krok.
Poprzednia strona nie dawała na te pytania wystarczająco konkretnych odpowiedzi. Formalnie istniała, ale nie pracowała sprzedażowo ani komunikacyjnie tak, jak powinna.
Jeżeli strona nie tłumaczy oferty, nie pokazuje specjalizacji i nie prowadzi użytkownika do kontaktu, nawet dobra kancelaria może być odbierana jako mniej profesjonalna, niż jest w rzeczywistości.
Nowa wersja strony pod adresem prawniktrojmiasto.pl pokazuje zupełnie inny poziom komunikacji. Serwis posiada wyraźne menu, w którym użytkownik od razu widzi sekcje takie jak „O kancelarii”, „Usługi”, „Zespół”, „Aktualności”, „FAQ”, „Cennik” oraz „Kontakt”. Sama oferta została natomiast rozpisana w czytelne obszary, obejmujące między innymi abonament prawny, obsługę branży budowlanej, TSL, IT i wsparcie dla początkujących przedsiębiorców. To już nie jest zbiór ogólników, ale uporządkowany system komunikacji usług kancelarii.
Główny problem: oferta była zbyt fragmentaryczna
Największym wyzwaniem była komunikacja oferty.
Na poprzedniej stronie informacje o usługach były zbyt ogólne. Brakowało szerokiego opisu specjalizacji. Brakowało podziału na konkretne obszary pomocy. Brakowało też treści, które tłumaczyłyby klientowi, w jakich sytuacjach kancelaria może go wesprzeć.
To oznaczało, że użytkownik musiał sam dopowiadać sobie zbyt wiele rzeczy.
A tego dobra strona nie powinna robić.
Strona internetowa kancelarii nie może zakładać, że klient się sam domyśli. Powinna prowadzić go krok po kroku: od pierwszego wrażenia, przez zrozumienie oferty, aż po decyzję o kontakcie.
W tym projekcie konieczne było więc przejście od strony-wizytówki do strony, która działa jak uporządkowany system komunikacji.


Cel projektu: stworzyć stronę, która tłumaczy ofertę i skraca dystans do kontaktu
Celem projektu nie było napisanie zwykłych tekstów na stronę.
Celem było stworzenie komunikacji, która:
- jasno pokazuje, czym zajmuje się kancelaria,
- porządkuje ofertę na konkretne specjalizacje,
- tłumaczy, dla kogo są poszczególne usługi,
- buduje zaufanie do zespołu,
- odpowiada na najczęstsze pytania użytkowników,
- pokazuje profesjonalizm kancelarii już od pierwszego kontaktu,
- ułatwia klientowi podjęcie decyzji o rozmowie.
Nowa strona miała nie tylko wyglądać lepiej. Miała lepiej działać.
To bardzo ważna różnica. Dobra treść na stronie nie jest ozdobą. Jest częścią procesu sprzedażowego. Pomaga użytkownikowi szybciej zrozumieć ofertę, zmniejsza niepewność i prowadzi go do następnego kroku.

Zakres współpracy: nie tylko teksty, ale uporządkowanie komunikacji
W projekcie ważne było nie tylko przygotowanie samych treści, ale też ich logiczne ułożenie w strukturze strony.
Zakres prac obejmował przede wszystkim:
- analizę poprzedniej komunikacji kancelarii,
- określenie głównego problemu strony,
- uporządkowanie oferty,
- nazwanie i rozwinięcie obszarów usługowych,
- przygotowanie treści na stronę główną,
- dopracowanie komunikatów otwierających stronę,
- stworzenie opisów usług,
- uporządkowanie sekcji budujących zaufanie,
- przygotowanie treści do sekcji FAQ,
- wsparcie w dopasowaniu treści do struktury strony,
- współpracę z wykonawcą strony przy wdrożeniu materiałów.
To nie był projekt polegający na tym, że dostarczamy tekst gotowy do wklejenia.
Treści musiały pasować do logiki strony, do procesu decyzyjnego użytkownika i do charakteru branży prawnej. Każda sekcja miała mieć swoją funkcję.
Współpraca zespołu
W Agencji Contentowej nie pracujemy tak, że copywriter dostaje temat, siada sam do pliku i ma coś napisać.
To jedna z najważniejszych różnic w naszym podejściu.
Każdy większy projekt treściowy zaczynamy od wspólnego omówienia. Spotykamy się przed rozpoczęciem prac, analizujemy kontekst, ustalamy cel strony, omawiamy ofertę klienta i sprawdzamy, jakie informacje są naprawdę potrzebne użytkownikowi. Dzięki temu copywriter nie działa w próżni. Ma wsparcie zespołu, dostęp do wspólnego myślenia strategicznego i jasność, po co powstaje każda sekcja tekstu.
To ważne, bo dobra treść na stronę nie rodzi się wyłącznie z umiejętności pisania. Powstaje z połączenia kilku perspektyw: copywriterskiej, sprzedażowej, strategicznej, SEO i użytkowej.
Dlatego zanim powstanie pierwszy akapit, wspólnie ustalamy między innymi:
- jaki problem ma rozwiązać strona,
- kto będzie ją czytał,
- co użytkownik musi zrozumieć przed kontaktem,
- jakie pytania i obiekcje trzeba rozbroić,
- które elementy oferty wymagają doprecyzowania,
- jaką rolę ma pełnić każda sekcja,
- jak strona ma prowadzić odbiorcę do decyzji.
Dzięki temu copywriter nie jest tylko osobą od pisania. Jest częścią procesu, w którym porządkujemy komunikację klienta i zamieniamy jego wiedzę w treści wspierające sprzedaż.
To nasz wyróżnik i jedna z największych sił Agencji Contentowej: pracujemy zespołowo, zanim zaczniemy pisać. Dzięki temu teksty nie są przypadkowe, a copywriter od początku wie, jaki jest cel projektu, jaka jest logika strony i co ma wydarzyć się po stronie użytkownika po przeczytaniu treści.
Efekt? Klient nie dostaje luźnych tekstów do wklejenia. Dostaje przemyślaną komunikację, za którą stoi wspólna analiza, rozmowa i decyzje podjęte przed rozpoczęciem pracy.
Czy klient musi dostarczyć materiały do treści?
Tak, ale nie musi mieć dla nas gotowych tekstów.
Najczęściej potrzebujemy wiedzy: informacji o ofercie, sposobie pracy, klientach, przewagach, procesie i cenach usług lub produktów.
Rolą Agencji Contentowej jest tę wiedzę wydobyć, uporządkować i zamienić w komunikację zrozumiałą dla odbiorcy.
Jak wyglądała współpraca przy tworzeniu treści na stronę?
Kroki bez których nie wyobrażamy sobie pracy nad projektem:
- Diagnozujemy biznes, ofertę i odbiorcę.
- Planujemy strukturę strony i rolę każdej sekcji.
- Wydobywamy wiedzę ekspercką i konkrety.
- Piszemy treści z myślą o użytkowniku, decyzji i logice strony.
- Sprawdzamy tekst strategicznie, zanim trafi do wdrożenia.
Dzięki temu treści nie są przypadkowe. Wynikają z celu strony.
Jak pracowaliśmy: od diagnozy do struktury strony
Pracę zaczęliśmy od diagnozy.
Najpierw trzeba było odpowiedzieć na pytanie: dlaczego poprzednia strona nie działała tak, jak powinna?
Problem nie polegał na tym, że brakowało kilku zdań. Problem polegał na tym, że cała komunikacja była zbyt wąska i zbyt mało uporządkowana. Strona nie pokazywała pełnego zakresu kompetencji kancelarii. Nie prowadziła użytkownika. Nie dawała mu jasnej mapy usług.
Dlatego zamiast zaczynać od pisania, zaczęliśmy od uporządkowania myślenia o stronie.
1. Określiliśmy, czego użytkownik potrzebuje na stronie kancelarii
Użytkownik strony kancelarii prawnej zwykle nie czyta strony dla przyjemności. Szuka rozwiązania konkretnego problemu.
Dlatego komunikacja musiała odpowiadać na pytania:
- czy kancelaria zna mój typ sprawy,
- czy rozumie moją branżę,
- czy potrafi mówić jasno,
- czy mogę jej zaufać,
- czy współpraca będzie dla mnie zrozumiała,
- czy wiem, jak zrobić pierwszy krok.
To był punkt wyjścia do dalszej pracy.
2. Ustaliliśmy rolę strony głównej
Strona główna nie mogła być ogólną prezentacją kancelarii. Miała działać jak przewodnik.
Jej zadaniem było:
- zrobić dobre pierwsze wrażenie,
- jasno nazwać charakter kancelarii,
- pokazać główne obszary pomocy,
- przeprowadzić użytkownika przez najważniejsze argumenty,
- pokazać zespół,
- odpowiedzieć na częste pytania,
- skierować do kontaktu.
Dlatego treść strony głównej została zaplanowana jako logiczna sekwencja, a nie zbiór przypadkowych bloków.
3. Rozpisaliśmy ofertę na konkretne obszary
Największą zmianą było uporządkowanie oferty.
Zamiast ogólnych komunikatów pojawiły się konkretne obszary, między innymi:
- abonament prawny,
- obsługa prawna branży budowlanej,
- obsługa firm z branży TSL,
- obsługa branży IT,
- wsparcie dla początkujących przedsiębiorców,
- pomoc dla klientów indywidualnych.
Dzięki temu użytkownik nie musi się domyślać, czy kancelaria zajmuje się jego sprawą. Może szybko znaleźć właściwy obszar i sprawdzić, czy oferta odpowiada jego sytuacji.
4. Dopasowaliśmy język do klienta końcowego
W usługach prawnych łatwo wpaść w język ekspercki, który brzmi profesjonalnie, ale dla klienta jest trudny i chłodny.
Tutaj zależało nam na czymś innym: język miał być profesjonalny, ale zrozumiały. Merytoryczny, ale nie przytłaczający. Konkretny, ale nie suchy.
Dlatego treści zostały napisane tak, aby klient czuł, że kancelaria zna prawo, ale jednocześnie potrafi wyjaśniać je ludzkim językiem.
Rola firmy Martina Wnęka – profesjonalne przygotowanie całego szablonu strony
W projekcie ważną rolę odegrała również firma Martina Wnęka, działająca pod marką Special Place, odpowiedzialna za przygotowanie szablonu strony i wdrożenie materiałów.
To istotny element całej realizacji, ponieważ treść i projekt strony muszą ze sobą współpracować.
Nawet najlepszy tekst może stracić siłę, jeśli zostanie źle osadzony. Z kolei nawet dobry projekt graficzny nie będzie skuteczny, jeśli zostanie wypełniony przypadkowymi treściami.
W tym przypadku szablon został przygotowany w sposób uporządkowany. Strona ma logiczny układ: od pierwszego komunikatu, przez opis kancelarii, obszary usług, sekcje zaufania, zespół, FAQ, aż po kontakt.
Dzięki temu treści nie były doklejone do projektu. Zostały osadzone w strukturze, która wspiera ich funkcję.
To ważna lekcja dla każdej firmy planującej nową stronę: treści warto planować razem z architekturą strony, a nie dopiero na końcu, kiedy układ jest już zamknięty.

Co konkretnie zmieniliśmy w treści
Najważniejsza zmiana polegała na przejściu od komunikacji ogólnej do komunikacji konkretnej.
Nie chodziło o to, żeby dodać więcej tekstu dla samej objętości. Chodziło o to, żeby każdy fragment strony pełnił określoną funkcję.
Uporządkowaliśmy pierwszy komunikat
Pierwsze wrażenie po wejściu na stronę jest najważniejsze. To ono decyduje, czy użytkownik zostanie, czy wyjdzie.
Dlatego otwarcie strony musiało od razu budować właściwe skojarzenia: bezpieczeństwo, skuteczność, profesjonalizm i wsparcie w podejmowaniu decyzji prawnych.
Dobra strona nie zaczyna od słów: jesteśmy firmą z wieloletnim doświadczeniem. Dobra strona zaczyna od tego, co użytkownik może dzięki tej współpracy zyskać.

Rozbudowaliśmy ofertę
Poprzednia strona nie prezentowała oferty w wystarczająco szeroki sposób.
W nowej wersji usługi zostały nazwane, podzielone i opisane tak, aby użytkownik mógł szybko zrozumieć zakres pomocy.
To zmienia odbiór kancelarii. Zamiast ogólnej informacji: świadczymy usługi prawne, użytkownik widzi konkretne specjalizacje i obszary wsparcia.
Dzięki temu strona zaczyna działać jak mapa kompetencji.

Zamieniliśmy komunikację firmową na komunikację z perspektywy klienta
W wielu stronach firmowych problem polega na tym, że marka mówi głównie o sobie.
My chcieliśmy, aby treść odpowiadała na realne pytania odbiorcy. Dlatego komunikacja została przesunięta w stronę klienta: jego sytuacji, jego obaw, jego procesu decyzyjnego.
To ważne, ponieważ użytkownik nie wchodzi na stronę po to, aby poznać wszystkie wewnętrzne przekonania firmy. Wchodzi po to, aby sprawdzić, czy ta firma może mu pomóc.

Dodaliśmy sekcje budujące zaufanie
W branży prawnej zaufanie nie powstaje wyłącznie przez elegancki wygląd strony.
Budują je również:
- jasny opis specjalizacji,
- pokazanie zespołu,
- odpowiedzi na częste pytania,
- przejrzysty cennik,
- konkretne wezwania do kontaktu,
- uporządkowana struktura informacji.
Dlatego nowa strona nie opiera się tylko na deklaracji profesjonalizmu. Pokazuje ten profesjonalizm przez sposób podania treści.

Przygotowaliśmy FAQ jako element sprzedażowy, nie dodatek
FAQ nie jest zapychaczem na końcu strony.
Dobrze przygotowane FAQ rozbraja obiekcje, skraca dystans do kontaktu i odciąża firmę z powtarzalnych pytań.
W przypadku kancelarii prawnej użytkownik może zastanawiać się między innymi:
- czy pierwsza konsultacja jest płatna,
- jak przygotować się do rozmowy,
- czy kancelaria obsługuje firmy z konkretnej branży,
- jak wygląda kontakt z prawnikiem,
- czy można uzyskać stałą obsługę prawną,
- od czego zależy koszt pomocy prawnej.
Takie pytania warto przewidzieć wcześniej i odpowiedzieć na nie już na stronie.
Strona prowadzi, a nie dezorientuje
Jedną z najmocniejszych stron nowego serwisu jest to, że użytkownik jest po nim prowadzony bardzo naturalnie. Nie trzeba zastanawiać się, gdzie kliknąć, od czego zacząć ani jak dojść do najważniejszych informacji. To rezultat dobrze zaplanowanej architektury informacji.
Na stronie głównej użytkownik najpierw otrzymuje mocny komunikat główny, później przechodzi do sekcji prezentującej kancelarię, następnie widzi ofertę, potem argumenty wzmacniające zaufanie, poznaje zespół, dostaje odpowiedzi na częste pytania i w wielu miejscach ma możliwość umówienia wizyty lub przejścia do kontaktu. Taka struktura nie jest przypadkowa. Ona odpowiada na naturalny proces podejmowania decyzji przez klienta.
W starej wersji strony brakowało takiej ścieżki. Użytkownik otrzymywał informacje, ale nie w formie przemyślanej sekwencji. Nowa strona działa znacznie dojrzalej. Każda sekcja ma swoje zadanie i wspiera kolejny etap kontaktu klienta z marką.


Sekcje zostały ustawione w logicznej kolejności
To jedna z tych rzeczy, które wydają się proste, ale w praktyce są bardzo trudne do dobrze zaprojektowania. Tutaj kolejność sekcji wspiera decyzję użytkownika i realnie poprawia komfort korzystania ze strony.
Kontakt jest widoczny i naturalnie osadzony
Nowy serwis nie tylko informuje, ale też skutecznie zachęca do działania. Użytkownik może łatwo przejść do kontaktu, a wezwania do umówienia wizyty są dobrze rozłożone na stronie. To bardzo ważne z punktu widzenia skuteczności całego projektu.

Podsumowanie – od strony bez rozbudowanej oferty do nowoczesnej witryny kancelarii
To case study pokazuje bardzo wyraźnie, jak duże znaczenie ma dobrze przygotowana strona internetowa w branży prawniczej. Wcześniejsza witryna kancelarii nie prezentowała oferty w sposób szeroki i uporządkowany. Informacje były fragmentaryczne, a użytkownik nie otrzymywał pełnego obrazu kompetencji kancelarii. Strona formalnie istniała, ale nie wykorzystywała swojego potencjału jako narzędzie zaufania, sprzedaży i komunikacji.
Nowa wersja strony prawniktrojmiasto.pl całkowicie zmieniła ten obraz. Dziś mamy do czynienia z serwisem, który jasno pokazuje specjalizacje kancelarii, prezentuje zespół, porządkuje usługi, odpowiada na realne pytania klientów i naturalnie prowadzi do kontaktu. To strona nowoczesna, spójna i wiarygodna. Taka, która nie tylko wygląda profesjonalnie, ale również skutecznie wspiera rozwój marki.


Kim jestem?
Nazywam się Julia Saweczko i od ponad trzech lat zajmuję się copywritingiem, który realnie wspiera biznes.
Tworzę treści, które nie tylko dobrze brzmią, ale przede wszystkim skutecznie realizują cele: przyciągają uwagę, budują zaufanie i wspierają sprzedaż.
Mam doświadczenie w pracy z firmami z różnych branż. Na co dzień tworzę artykuły blogowe oparte na researchu i dopasowane do SEO oraz treści na strony internetowe.
Tworzę treści, które wspierają profesjonalny wizerunek i wzmacniają zaufanie odbiorców.
Mój Linkedin: https://www.linkedin.com/in/juliasaweczko
Kontakt e-mail: julia@sukcesstudio.pl


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.